Blog > Komentarze do wpisu

Noktowizor w astronomii

Od jakiegoś czasu interesuję się zastosowaniem noktowizora do astronomii. Zebrałem w jednym miejscu nieco informacji o przykładowym tanim noktowizorze 1+ generacji.

 

 

 

W noktowizorze mikro-kanalikowym nowej generacji jest ekran o zielonej poświacie, bo oko ludzkie jest najczulsze właśnie na zieleń. W noktowizorze cyfrowym masz do wyboru obraz biały, amber lub zielonkawy

 

PULSAR Digital NV Recon 550

 

 

Recon 550 to noktowizor cyfrowy, czyli czuły chip CCD z jasnym obiektywem F/1 i wyświetlacz LCD, to boczna odnoga noktowizorów i w cyfrowych można powiedzieć ze to jest generacja 1 cyfrowa.

Jakość obrazu i stopień wzmocnienia porównywalny z noktowizorami generacji 1+ czyli jak za te pieniądze całkiem przyzwoity

 

 Noktowizor cyfrowy Recon 550, z jednej strony jego obiektyw rzuca obraz na wysokoczuły chip CCD, a z drugiej zaś od okularu jest wyświetlacz LCD oglądany przez okular. W noktowizorze mamy możliwość wyświetlania obrazu w kolorze zielonym, bursztynowym lub białym.

Kiedyś go testowałem i daje przyrost zasięgu gwiazdowego względem gołego oka o jakieś 3,5 mag.

 

Obraz przez ten noktowizor, przy słabym oświetleniu światłem IR mocno śnieży. Przy jasności galaktyki w okolicach 8mag. Do matrycy dotrze słaby sygnał, który oczywiście matryca wzmocni, ale obraz jest strasznie zaśnieżony.

 

Noktowizory nie mają powalającej zdolności rozdzielczej i nie nadają się do obserwacji planet, ale mają silne wzmocnienie obrazu, co predestynuje je zdecydowanie do obserwacji mgławic.

 

Większość noktowizorów ma wymienny obiektyw i wystarczy dorobić złączkę na M42x1 lub inny gwint, aby podpiąć Noktowizor do teleskopu.

Wspomnianym Noktowizorem Recon 550 widziałem z jego standardowym obiektywem gwiazdy 8,5 mag w Delfinie przy widoczności gołym okiem 5 mag, czyli ma zysk na czysto 3,5 mag. I tak samo powinno być w teleskopie. Jeśli widzimy gwiazdy 12 mag z okularem to z noktowizorem cyfrowym powinniśmy zobaczyć gwiazdki o 3,5 mag słabsze.

 

Nie ma żadnego problemu z wyostrzeniem obrazu, bo światło teleskopu skupia się w ognisku głównym na detektorze Noktowizora Cyfrowego i obraz wyświetlany jest na wyświetlaczu, który oglądamy okularem noktowizora z regulacją ostrości, czyli dioptryczną dla nie miarowych oczu.

Noktowizor ten poosiada płynną regulację wzmocnienia obrazu, który może być wyświetlany na displayu w barwie białej, morelowej lub zielonej wedle upodobań i potrzeb obserwatora.

 

 Ok 2 miesiące temu mocowałem noktowizor pulsar gen1+ (stara analogowa generacja) z soczewką barlowa do 10" Newtona. Obraz m51 jak i m 101 porównywalny z widokami w 16," dodam, że warunki nie były najlepsze i te obiekty w teleskopie bez noktowizora były dosyć słabo widoczne. Niestety jakość uzyskanego obrazu słaba, brak ostrości obrazu już od połowy pola spora dystorsja spory astygmatyzm spore winietowanie + coś na wzór halo przy jasnych gwiazdach i do tego śnieżenie obrazu, (co jest normalne w noktowizorach) obrazy nie zaskakują.

Dopiero w noktowizorze 2+ powinno być znośnie, chociaż i tu i wady również pewnie będą psuć cały efekt.

 

Sporo poczytałem kiedyś w Internecie na temat okularów noktowizyjnych, opinie są takie, że dopiero 3gen. przynosi oczekiwane rezultaty, takie okulary oferuje electro-optics czy Night Vision Astronomy Binocular Photon Machine, niestety są one sprzedawane jedynie na terytorium USA i nie wolno ich stamtąd wywozić, okulary te są wyposażone w fotokatody starszej klasy gen.3 dzisiaj można już spotkać fotokatody o połowę wydajniejsze, no, ale niestety są niedostępne na rynku cywilnym a ponadto są strasznie drogie.

 

Szum w noktowizorze cyfrowym związany jest jak na matrycy CCD ze stopniem wzmocnienia i przyciemnienie obrazu filtrem spowoduje znaczny wzrost szumu noktowizora

 Przykładowy film.

 

czwartek, 10 maja 2012, midimariusz

Polecane wpisy