Blog > Komentarze do wpisu

Nieplanowana sesja 21.02.2017

Sesja 21.02.2017. Nieplanowana sesja. Dzisiejsza sesja obserwacyjna była w ogóle przeze mnie nie planowana. Nawet nie pomyślałbym, że dzisiaj będzie pogoda. Po prostu wyszedłem na dwór, zobaczyłem gwiazdy na niebie i pomyślałem sobie "o dobra wyniosę teleskop zobaczymy co będzie!".


Godziny obserwacji 20.30-23.30

Temp, + 4 stopnie

Zasięg około 5 mag.

Seeing - średni, coś wisiało w powietrzu.

Niebo trochę pojaśniałe - sporo lamp w koło mnie.

Ogólnie warunki  słabe, ale da sie coś zobaczyć.

Miejsce - obok dojego domu. (Czerwona Woda)

Sprzęt: Synta 12" komplet ES-ów


1. Filtr H-Beta

Najpierw postanowiłem, czy coś widać przez mój nowy filtr ES H-Beta 2".Przeleciałem po typowych obiektach - Koński Łeb, Kalifornia i kilka innych. Było to czego się spodziewałem - nic nie było widać w tych warunkach. Za to M42 prezentowała się w filtrze przewspaniale! Taka duża, kłębiasta i dużo lepiej widoczna niż bez filtra. To było coś!

 

2. Testowanie DSC w Sky Safari.

Potem przetestowałem system naprowadzania obiektów DSC w SkySafari! Powiem tylko tyle, że to bomba! Jest to dużo lepszy sposób niż w Astromist. Mega szybko się wyszukuje, szybciutko się alignuje. Po prostu bajka!W ciągu 10 sekund jestem w stanie odnaleźć 4 obiekty!!! Nie mówię o ich oglądaniu, tylko o wyszukaniu. To 4 razy szybciej niż w Astromist.

Tym systemem można po porostu kosić obiekty z prędkością "dźwięku", aż miło! Wszystkie systemy GoTo mogą tutaj się głęboko schować w ..... Dawno nie miałem takiej frajdy i zabawy w wyszukanie czegoś na niebie. Pamiętam czasy szukania z atlasem, gwiazda po gwieździe i "już" po około 20 minutach mogłem się cieszyć, że coś znalazłem! Przy okazji byłem dość mocno zirytowany i odbierało mi to chęci do dalszych poszukiwań. A dzisiaj, wyszukiwanie to po prostu bajeczka!

Więcej TUTAJ


3. Cyfrowe zapiski. 

Po raz pierwszy też wypróbowałem nową metodę - cyfrowe zapiski z obserwacji.

Stara tradycyjna metoda polegała na wpisywaniu notatek ręcznie ołówkiem na kartce papieru. Metoda cyfrowa polega na wpisywaniu notatek w danym obiekcie na Smart Phone, tak jak pisze się SMS. Muszę przyznać, że jest to dużo szybszy sposób. Tradycyjnie trzeba podejść do stolika (tutaj jest on w zasadzie zbędny) przykucać i przy czerwonej latarce skrupulatnie wpisać uwagi. Na telefonie robię to przy teleskopie w kilkanaście sekund. Bardzo usprawnia to pracę. Na dodatek nie jestem tutaj ograniczony ilością miejsca na kartce, którego to zawsze mi brakowało. Dzięki temu czas poświęcony na dojście i odejście od stolika możemy poświęcić na oglądanie obiektów.

Więcej TUTAJ


 

4. Problemy, problemy...

No właśnie. Najpierw oderwała mi się półka na akcesoria przy teleskopie i musiałem w nocy na nowo ją przykręcać. Okularów tam nie było więc nic takiego się nie stało.

Drugi problem, to brak zdjęć w Sky Safari. Udało mi się ściągnąć jedno zdjęcie podczas całej sesji. Naprawdę to porażka. Biorę następnym razem starego Astromista i tam mam wszystkie zdjęcia DS-ów widoczne bez problemu.

Trzecim problemem okazało się brak regulacji wielkości gwiazd w SkySafari. Jak mam pole widzenia 1 stopień to wszystkie gwiazdy mają prawie tą samą wielkość (rozmiar) i nie bardzo widać, która to jest jasna, a która słaba gwiazda - widoczna w teleskopie. Nie potrafię tego ustawić, a taka forma mi przeszkadza.

No i nie wiem jak to się stało, ale na początku obraz na komórce ustawił się poziomo, a nie pionowo - czyli tak jak lubię, co mnie bardzo irytowało. Po ponownym restarcie programu (trochę to trwało) wszystko wróciło do normy.


Nauczka na przyszłość - koniecznie zabrać Astromist i basta!!!

 

 


5. Obserwacje.


NGC 2022

Ten obiekt był do ponownego sprawdzenia.

Bardzo mała mgławica planetarna w Orionie. Widoczna jako maleńkie kóło w ES 14 i ES 8,8mm. Potwierdza to moja poprzednię obserwację.


NGC 4889 (C35)

Galaktyka 11,5 mag. w Warkoczu Bereniki. W katalogu Caldwella ma numer C35. Słaba, podłużna mgiełka widoczna kątem oka. Obok znajduje się trójkąt z trzech jasnych gwiazd. Taki obiekt do zaliczenia. Słabych galaktyk po boku nie widziałem.


CR 72

W pozycji Hidden Treasures posiada numer HT31.

Jest nazywana także "utracone klejnoty".I rzeczywiście przypomina szkatułkę z diamentami. Jest to bardzo jasna i duża gromada otwarta, składająca się z jasnych gwiazd. Znajduje się wokół gwiazdy lambda Oriona. Więc bardzo łatwo ją znaleźć. Przepiękna, zwłaszcza w małych powiększeniach.Godna polecenia!


NGC 2163 (HT35)

W pozycji Hidden Treasures posiada numer HT35.

Nazywana także mgławicą "Liść Cedru".

Bardzo mała, podobna do gwiazdy z niewielką otoczką. Znajduje się na boku "latawca" (taki romb z 4 gwiazd) a nasza bohaterka leży na jednym z jej rogów. Najpierw musiałem zweryfikować ją ze zdjęciem. Bez problemu widoczna w ES 14 i ES 8,8 mm. Jest nawet jasna. Jak już wie się, gdzie jej szukać to jest bardzo łatwa do odszukania. Ale za pierwszym razem może być ciężko.

 

NGC 4157 (Best 110 NGC)

Znajduje sie w katalogu The Best 110 NGC. 

Spiralna galaktyka 11,3 mag. w Wielkiej Niedźwiedzicy.Piękna! Cienka i długa.

Po dłuższym wpatrywaniu wyskakuje kątem oka, a potem bez problemu widoczna na wprost w takim żłóbku z 4 gwiazd. A nasza galaktyka jest w samym środku! Wygląda, jakby była kołysana do snu. Ogólne ładna, bez jasnego jądra.


NGC 1491 (Best 110 NGC)

Znajduje się w katalogu The Best 110 NGC.

Mgławica emisyjna 7,1 mag. w Perseuszu. Widoczna dobrze kątem oka i słabiej na wprost. Taka mgiełka z jasną gwiazdą na środku. Na zdjęciach wygląda okazale, jako duża i kolorowa. W teleskopie to nikła i niewielka mgiełka. 


Było też sporo klasyków , których nie wspomnę.
Obserwacje zakończyłem dość szybko. Rano pobudka o 5:15 do pracy!
Nieplanowana sesja okazała się nawet przydatna w doświadczenie i złowiłem kilka ciekawych okazów.




środa, 22 lutego 2017, midimariusz

Polecane wpisy