Blog > Komentarze do wpisu

Recenzja Lornetki TS 25X100 LX (WP) cz. I

Ostatnio kupiłem dość ciekawą lornetkę do zastosowań astronomicznych TS 25X100.

 




Są różne lornetki o tych parametrach, a TS 25X100 jest w dość rozsądnej cenie. Sam byłem ciekaw, jak się sprawdzi.

Podstawowe dane.

Nazewnictwo.
Model, który ja kupiłem to TS 25X100LX, i jest on następcą 25X100LE. Jest to samo co 25X100 WP. Różni się głównie posiadaniem gwintu na filtry 1.25" na okularach oraz wodoodporność wraz z wypełnieniem azotu w środku.

Powiększenie 25 X. Średnica soczewek 100 mm (zmierzone przez mnie 102 mm). Źrenica wyjściowa 4 mm (zmierzona 4.2 mm). Wiec parametry podane na lornetce są miarę prawdziwe. Obliczone powiększenie wynosi 24.28 X (=102/4,2), jeśli weźmiemy pod uwagę mój błąd pomiaru, można stwierdzić, żz deklarowane powiększenie 25X jest jak najbardziej zgodne z opisem. Zastosowano szkło o dobrej jakości BaK-4. Okulary posiadają dodatkowo gwinty na filtry 1.25". Odległość źrenicy wynosi 18 mm, więc spokojnie można obserwować w okularach, co mi bardzo odpowiada. Jest regulacja rozstawu oczu w granicach 60 – 74 mm co mi osobiście odpowiada. Jest regulacja dioptrii na każdym z okularów +- 4 dioptrie. Działa to elegancko.
Pole widzenia 2.5 stopnia jak na lornetki wydaje się trochę małe. Stosunkowo małe jest też pole widzenia okularów, ale można zwinąć gumy przy okularach i tak jest znacznie lepiej. Da się objąć całe pole widzenia. Prawdziwe dane powiększenia podam na końcu.

Waga lornetki to prawie 5 kg i czuć to w rękach. Nie da się obserwować z ręki. Statyw jest absolutnie konieczny. Wraz z walizką wazy to 8.5 kg.

Warstwy przeciwodblaskowe FMC są koloru złoto-rubinowego i spisują się świetnie. Lornetka jest wypełniona azotem w środku. Waży dość sporo, bo około 5 kg więc obserwacje z ręki odpadają. Za to mój statyw typu "żuraw" nadaje się do tego doskonale.

Cena wynosi około 1600 zł.

 

Wrażenia ogólne.
Lorneta znajduje się w metalowym kuferku, który jest zabezpieczony od środka wyprofilowaną pianką. Dodatkowo kuferek może być zamykany na kluczyk, co stanowi dodatkowe zabezpieczenie. W środku znajduję się także pasek oraz chusteczka z mikrofibry do czyszczenia soczewek. W skład wchodzą także dekle na obiektywy i na okulary. Niestety przy złożonych gumach okularowych dekiel nie zachodzi na okulary. Dekielki obiektywowe są wykonane z gumy i dość dobrze trzymają się w tubusach.



Obudowa.

Sama lornetka wykonana jest dość solidnie posiadająca metalową konstrukcję i dobrze pracujące pierścienie regulacji ostrości. Nie miałem tutaj żadnych problemów. Ostrość reguluje się dość dobrze bez zbędnych luzów i zbytniego luzu ani zbytniego oporu. Dla mnie pracują idealnie. Jest zastosowana tutaj indywidualna regulacja ostrości, co mi też osobiście odpowiada.

Sam korpus lornetki pokryty jest gumą antypoślizgową i jest przyjemna w dotyku. Nie śmierdzi tanią chińszczyzną. Mamy tutaj sprzęt wykonany solidnie i z wysoką jakością.

Środek ciężkości jest regulowany za pomocą srebrnego pokrętła. Mostek spokojnie trzyma całą lornetkę i nie ma żadnych ugięć.

Test dzienny

Duże pierwsze wrażenie sprawia ładnie odwzorowana kolorystyka oraz kontrast. Obrazy są żywe i ładnie się je ogląda. Mogę powiedzieć, że odwzorowanie kolorów oraz bieli jest bardzo dobre. Kontrast duży zwłaszcza porównując do nieco słabszej lornetki 20X80. Bressner 10X50 tez nie dorównał TS 25X100. Widać tu moc średnicy.
Diafragma przy zwiniętych muszlach ocznych jest ostro odcięta. Przy rozwiniętych muszlach zaś niewidoczna.

Muszle oczne rozłożone:
* bardzo ogranicza pole widzenia, powiedzmy gdzieś o połowę.
* nie widać diafragmy
* nie da się obserwować przez okulary korekcyjne
* efekt "studni"
* nie nadają się do obserwacji.

 

Przy zwiniętej muszli ocznej:
* duże ładne pole widzenia
* ostro odcięta diafragma
* bez problemu możliwe obserwacje w okularach korekcyjnych
* przy nieosiowym patrzeniu obraz się zaczernia, czego w ogóle nie widać w 10X0 i bardzo słabo w 20X80. Trzeba uważać.
* Można przykleić się od okularów.
* trzeba rękami zasłaniać boki pola widzenia.




Ostrość pola widzenia jest zadowalająca. Wymaga precyzyjnego regulowania pokrętłami raczej z niewielką tolerancją, ale idzie wbić się w ostry obraz, czego nie mogłem zrobić w 20X80. Regulacja ostrości chodzi tutaj bardzo precyzyjnie. Nie ma żadnych zbędnych luzów na pierścieniach. Jest idealnie.

 

 

Aberracja chromatyczna. Widoczna na kontrastowym obrazie już od centrum

jako żółty zafarb. Przy małokontrastowym obranie praktycznie niewidoczna. Przy diafragmie widoczna jako niebieski zafarb. Więc AC jest, ale jest całkiem znośna, da się spokojnie obserwować i zbytnio nie przeszkadza. Dystorsja jest bardzo mała. Praktycznie nie przeszkadza.

Spasowanie muszli ocznych przy rozłożonych muszlach znośna, ale i tak nie chroni przed światłem bocznym. Przy złożonych muszlach ocznych dobrze pasują od wewnątrz i góry muszli, natomiast z zewnątrz i od dołu odstaje. Przy okularach korekcyjnych muszle są idealnie spasowane.

 

 

 


Test nocny.


Przeprowadzony na jesień 2018 przez kilkanaście nocy.
Miejsce – w środku wioski, wokoło lampy uliczne, warunki bardziej podmiejskie, niż wiejskie. Na mapie LP kolor żółty. Zasięg około 5.5 mag.

Warunki Zdrowotne
Od trzeciego roku życia noszę okulary korekcyjne. Jedno oko plus drugie minus. Do tego astygmatyzm i częste zapalenie spojówek. Przy takich samych warunkach osoby ze zdrowym wzrokiem widzę lepiej – słabsze obiekty oraz dokładniej niż ja. Niektóre opisy lub pomiary mogą być nieoszacowane. Opisuję subiektywne spostrzeżenia.

Ostrość

Gwiazdy trzymają ostrość w około 80% pola widzenia, a w pozostałych 20% nieznacznie się "rozjeżdżają". Jednak obserwując niebo, nie ma się wrażenia, że coś przy brzegu nie ostrzy. Nie jest to kłopotliwe i nie przeszkadza.
Problemem są jasne gwiazdy i planety, które wyglądają jak niewielkie "ciapki" z przecinkiem u dołu. Przy słabych gwiazdach i rozciągłych DS-ach tego efektu nie widać. Jednak im jaśniejszy obiekt, tym gorzej.
Mars - wygląda, jak jedna duża "ciapka", której nie da się wyostrzyć.
Saturn – o dziwo dużo lepiej. Da się wyostrzyć, a pierścienie są zdecydowanie odseparowane od planety, z czarną przestrzenią wewnątrz.
W plejadach też da się zdecydowania odczuć problemy z wyostrzenia i nieco AC. Sama gromada wygląda przepięknie, ale o punktowości jasnych gwiazd możemy zapomnieć.

Aberracja Chromatyczna.
Jest dostrzegalna we wszystkich jaśniejszych obiektach – gwiazdach i planetach niż +4 mag., które wyglądają jak małe "ciapki" z przecinkiem z fioletowo-niebieskim zafarbem. Praktycznie nie da się wyostrzyć obrazu do punktu.
Księżyc – widać jak jest otoczony niewielką żółto-zieloną obwódką, jednak dość małą i niedokuczliwą. Widać także delikatny ślad duszka odległy o pół stopnia w prawo i drugi pół stopnia na dole pola widzenia. Na słabych gwiazdach AC nie zauważyłem. Na jasnych gwiazdach widoczna w postaci niebieskiego zabarwienia z boku. Przy najjaśniejszych gwiazdach widoczny dodatkowo przecinek u dołu.
Kolorystyka gwiazd jest naturalna.
Księżyc wygląda bardzo malowniczo. Jest dość ostry, a szczegóły są bardzo dobrze widoczne i wyraźne. Widoczne są setki małych kraterów dużo lepiej niż w lornetkach 10X50 i 20X80, Kronos 26X70. No i efekt 3D. Super widok!

 Zdjęcie Księżyca wykonane przez lornetkę 25X100.

 

 



czwartek, 20 grudnia 2018, midimariusz

Polecane wpisy

  • Recenzja Lornetki TS 25X100 LX (WP)  cz. III

    Pozostała parametry, warstwy, filtr UHC. Warstwy antyrefleksyjne. Są one kolory rubinowo - złotego i są świetne! Wiem, ze był kiedyś mit, że lornetka nie powin

  • Test okularu Lunt XWA 9 mm 100 stopni

    Jakiś czas temu pojawiła się na rynku nowa seria okularów Lunt. Ja kupiłem okazjonalnie na giełdzie ogniskową 9mm o polu 100 stopni. Najlepiej wypadłoby porówna

  • Grzałka do teleskopu

    Zakupu dokonałem w sklepie Astrogadget.System nazywa się HeaterDream i widziałem, że są tam różne opaski do teleskopów (3-12"), szukaczy, wyciągów okularowych i